Zlecenie czy kryptoetat
12.03.2009
, aktualizacja: 12.03.2009 14:11
Jestem w 4. miesiącu ciąży. Od roku jestem zatrudniona na podstawie umowy zlecenia ponawianej co jakiś czas (jestem studentką), ale praca, jaką wykonuję w firmie, w niczym nie odbiega od regularnego etatu (osiem godzin dziennie, prawo do urlopu, podległość pracodawcy).
Gdy upłynie termin mojej najnowszej umowy, ciąża będzie już widoczna i boję się, że zostanę na lodzie. Czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji? Nika
Domyślam się z listu, że pracodawca nie odprowadza od umowy zlecenia składek na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe. Pozostaje więc Pani żądać ustalenia na drodze sądowej, że w istocie stosunek prawny łączący Panią ze zleceniodawcą jest stosunkiem pracy (umowa na czas określony, która zakończyłaby się po upływie trzeciego miesiąca ciąży), a zawarcie umowy zlecenia miało na celu obejście przepisów dotyczących ubezpieczenia społecznego i prawa pracy. Jeśli sąd podzieli Pani stanowisko, to będzie Pani pozostawać pod ochroną, podobnie, jak inne pracownice w ciąży, pracodawca zaś będzie musiał "wstecznie" Panią zarejestrować w ZUS-ie i przedłużyć umowę do dnia porodu. Za okres 18 tygodni po porodzie otrzyma Pani wtedy zasiłek macierzyński bezpośrednio z ZUS.
Domyślam się z listu, że pracodawca nie odprowadza od umowy zlecenia składek na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe. Pozostaje więc Pani żądać ustalenia na drodze sądowej, że w istocie stosunek prawny łączący Panią ze zleceniodawcą jest stosunkiem pracy (umowa na czas określony, która zakończyłaby się po upływie trzeciego miesiąca ciąży), a zawarcie umowy zlecenia miało na celu obejście przepisów dotyczących ubezpieczenia społecznego i prawa pracy. Jeśli sąd podzieli Pani stanowisko, to będzie Pani pozostawać pod ochroną, podobnie, jak inne pracownice w ciąży, pracodawca zaś będzie musiał "wstecznie" Panią zarejestrować w ZUS-ie i przedłużyć umowę do dnia porodu. Za okres 18 tygodni po porodzie otrzyma Pani wtedy zasiłek macierzyński bezpośrednio z ZUS.

