Świadczenie z Funduszu Alimentacyjnego

Odpowiada Agnieszka Janowska
12.03.2009 , aktualizacja: 12.03.2009 14:10
A A A Drukuj
Właśnie skończyła się moja sprawa o alimenty - przyznano mi 500zł. Od dłuższego czasu nie mam kontaktu z ojcem mojego synka, ale wiem, że jest teraz w więzieniu.
Mam dostać w tych dniach odpis wyroku o klauzuli wykonalności. Czy musze iść z tym do komornika, czy mogę od razu ubiegać się o fundusz alimentacyjny? Jak to załatwić? Iza

Osobą uprawnioną do świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego jest dziecko, które ma zasądzone od rodzica alimenty ale egzekucja tych alimentów jest bezskuteczna. Egzekucja jest bezskuteczna, jeżeli w czasie ostatnich dwóch miesięcy (przed złożeniem wniosku) komornikowi nie udało się wyegzekwować wszystkich zaległych i bieżących alimentów (np. wyegzekwował tylko część). W tej sytuacji, po zasądzeniu alimentów musi Pani:

złożyć wniosek egzekucyjny u komornika - trzeba podać w nim informacje dotyczące dłużnika alimentacyjnego, miejsce pobytu (tu adres więzienia), miejsce pracy, stan majątkowy i wszelkie informacje, które mogą przyczynić się do skutecznej egzekucji;

dołączyć do wniosku oryginalny, prawomocny tytuł wykonawczy (wyrok lub ugodę sądową), zaopatrzony w klauzulę wykonalności (w formie pieczęci na odpisie orzeczenia albo osobnego dokumentu);

przedstawić dokument potwierdzający własną tożsamość, np. dowód osobisty.

Właściwym organem do wszczęcia egzekucji, jest komornik sądu właściwego według miejsca zamieszkania wierzyciela (Pani) lub dłużnika (ojciec synka). Jeśli, tak jak w tym wypadku, dłużnik odbywa karę pozbawienia wolności, komornik powinien zwrócić się do naczelnika zakładu karnego z żądaniem wypłaty alimentów z należności za pracę dłużnika.

Zgodnie z art. 1081 § 3 Kodeksu Postępowania Cywilnego, może Pani też bezpośrednio złożyć tytuł wykonawczy dyrektorowi zakładu karnego, który obowiązany jest wypłacać na wskazane przez Panią konto bankowe (lub przekazem na Pani adres) należności za pracę ojca synka lub jego pieniądze znajdujące się w depozycie zakładu karnego.

Podziel się