Jak przeżyć ciążę w pracy?

Monika Kwiatkowska, Kaja Marczewska
13.10.2008 , aktualizacja: 07.04.2011 14:30
A A A Drukuj
Stosunki między kobietą w ciąży a pracodawcą precyzyjnie reguluje kodeks pracy. Ale dobra wola, wzajemny szacunek, sympatia i wyrozumiałość, choć do kodeksu niewpisane, są w bardzo wysokiej cenie.

Jak kryzys wpłynie na rynek pracy? Wypełnij ankietę



Kobiety spodziewające się dziecka są objęte specjalną prawną ochroną. Nie zmienia to jednak tego, że boją się o dalsze losy zawodowej kariery. Czy po wykorzystaniu urlopu macierzyńskiego i wychowawczego będą jeszcze miały dokąd wracać? Czy pracodawca nie znajdzie sobie lepszej (w domyśle: nieplanującej dziecka) pracownicy?

Kobiet w ciąży nie zwalniamy

To, czy w czasie ciąży będziesz pod specjalną ochroną kodeksu pracy, zależy przede wszystkim od tego, jakim rodzajem umowy jesteś związana z pracodawcą. Jeżeli jest to umowa na czas nieokreślony, to praktycznie możesz stracić pracę jedynie wtedy, gdy firma ogłosi upadłość lub zostanie zlikwidowana. Kobieta w ciąży może też zostać zwolniona dyscyplinarnie, jeśli poważnie naruszy swoje podstawowe obowiązki, popełni przestępstwo lub ze swej winy straci uprawnienia konieczne do pracy na zajmowanym stanowisku. Ale pamiętaj, jeśli tam, gdzie pracujesz, są związki zawodowe, a ty do nich należysz, to na twoje zwolnienie muszą wyrazić zgodę.

Jeżeli pracujesz na podstawie umowy o pracę na czas określony, na czas wykonania umówionej pracy albo na okres próbny dłuższy niż miesiąc i twoja umowa rozwiązałaby się po upływie trzeciego miesiąca ciąży, to ulega ona z mocy prawa przedłużeniu do dnia narodzin dziecka. Umowa w dniu porodu wygasa i kobiecie w tej sytuacji nie przysługuje prawo do urlopu macierzyńskiego i wychowawczego, ale przez okres urlopu macierzyńskiego będzie mogła pobierać wypłacany przez ZUS zasiłek macierzyński. Niestety, jeśli twoja umowa na czas określony kończy się przed upływem trzeciego miesiąca ciąży - pracodawca nie musi jej przedłużać.

Jesteś w ciąży? Powiedz!

Spodziewasz się dziecka i to dla ciebie dobra wiadomość. Masz jednak obawy, jak zareaguje twój pracodawca. Ale - szczerze mówiąc - to jego problem. Od momentu, gdy powiesz o swojej ciąży i przedstawisz zaświadczenie od lekarza, jesteś pod ochroną, którą gwarantują kobietom w twoim stanie przepisy.

Kodeks pracy nie określa precyzyjnie terminu, w którym trzeba o ciąży powiedzieć, choć z oczywistych powodów lepiej to zrobić, zanim szef sam się domyśli czy dowie z korytarzowych plotek. Zwyczajowo przyjmuje się, że trzeba to zrobić ok. 12. tygodnia.

Jeśli pracujesz w warunkach, które mogą szkodzić zdrowiu dziecka (np. w laboratorium chemicznym czy pracowni radiologicznej), to o ciąży powiedz jak najszybciej. Możesz też od razu wystąpić z żądaniem o przeniesienie na inne, bezpieczne dla ciebie i dziecka stanowisko.

Zdrowie ważniejsze od pracy

W ciąży jak najbardziej można pracować i wiele kobiet chętnie chodzi do pracy niemal do dnia rozwiązania. Trzeba jednak pamiętać, że są takie zajęcia i warunki pracy, których w poważnym stanie musimy zdecydowanie unikać. Przepisy mówią, że kobieta w ciąży nie może pracować w nocy. Jeśli więc pracujesz w trybie zmianowym, to twoja firma musi ci tak ustawić grafik, byś mogła pracować jedynie w ciągu dnia. Jeżeli nie może tego zrobić, powinna zwolnić cię z obowiązku wykonywania pracy, ale przy zachowaniu 100 proc. wynagrodzenia. Kobieta w ciąży nie może pracować więcej niż osiem godzin dziennie. Kobieta w ciąży nie może też pracować w godzinach nadliczbowych. Co ciekawe - nawet gdy sama wyraża na to zgodę! Może odmówić wyjazdu w delegację. Ale jeśli chce - może jeździć, ile dusza zapragnie.

Urlop macierzyński

Urlop macierzyński Do urlopu macierzyńskiego ma prawo każda zatrudniona kobieta. W tym czasie nie dostaje zwykłej pensji, ale zasiłek macierzyński, który wypłaca ZUS. Wysokość tego zasiłku to 100 proc. miesięcznego wynagrodzenia za pracę. Na urlop macierzyński można iść na dwa tygodnie przed planowanym dniem porodu, ale większość kobiet woli wykorzystywać ten urlop w całości już po urodzeniu dziecka, by być z nim jak najdłużej w domu. W tej chwili długość macierzyńskiego to 18 tygodni przy pierwszym dziecku, 20 przy kolejnym i 28, gdy urodzą się bliźniaki. Ale uwaga, już od 1 stycznia 2009 r. szykują się zmiany. W lipcu rząd przyjął projekt tzw. ustawy prorodzinnej i to ona gwarantuje od nowego roku 20-tygodniowy urlop macierzyński, gdy urodzi się pierwsze dziecko. Jeśli zostaniemy rodzicami bliźniaków, to urlop macierzyński wydłuży się do 31 tygodni. Urlop wychowawczy Urlop wychowawczy jest urlopem bezpłatnym, z którego może skorzystać zarówno mama, jak i tata dziecka. Można to zrobić bezpośrednio po tym, jak skończy się urlop macierzyński, lub później, ale koniecznie zanim dziecko skończy cztery lata. W czasie trwania urlopu wychowawczego budżet państwa pokrywa za pracodawcę składkę na obowiązkowe ubezpieczenie społeczne, ale przebywający na urlopie rodzic nie dostaje żadnych pieniędzy. O zasiłek wychowawczy mogą ubiegać się jedynie ci, których dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 504 zł netto. Kwota tego zasiłku to obecnie 400 zł miesięcznie. Przy ustalaniu prawa do dodatku brane są pod uwagę dochody wszystkich członków rodziny uzyskane w roku poprzedzającym okres zasiłkowy. Podjęcie pracy na urlopie wychowawczym powoduje utratę prawa do dodatku. Wypłatą świadczeń zajmują się urzędy gmin lub ośrodki pomocy społecznej właściwe ze względu na miejsce zamieszkania osoby uprawnionej do dodatku.

Praca z dzieckiem w tle Pogodzenie obowiązków rodzicielskich z zawodowymi jest możliwe i przewidziane w przepisach kodeksu pracy. Istnieje kilka wariantów kontynuowania działalności zawodowej w czasie sprawowania opieki nad nowo narodzonym dzieckiem.

Jeżeli po porodzie chciałabyś wrócić do pracy, a jednocześnie poświęcać dziecku więcej czasu, niż byłoby to możliwe przy pracy na pełny etat, złóż do pracodawcy wniosek o zmniejszenie wymiaru godzin pracy. Taką możliwość mają jednak tylko osoby, którym przysługuje prawo do urlopu wychowawczego, a uprawnienia do obniżenia wymiaru czasu pracy rządzą się podobnymi do urlopu wychowawczego prawami. Można z nich korzystać przez maksymalnie trzy lata, jednak nie dłużej niż do ukończenia przez dziecko czwartego roku życia.

Uwaga! Decyzja o zmniejszeniu wymiaru godzin pracy wiąże się ze zmianą wynagrodzenia!

Dla osób, którym odpowiada ich dotychczasowy system pracy, a które mają problemy z pogodzeniem swojego grafiku z obowiązkami rodzicielskimi, idealnym rozwiązaniem jest wystąpienie do pracodawcy o wprowadzenie indywidualnego czasu pracy. W ramach indywidualnego czasu pracy pracownik ustala z pracodawcą dogodne godziny rozpoczęcia i zakończenia pracy oraz dni wolne. System pracy nie może się jednak zmienić - np. pracownik zatrudniony na pół etatu i wykonujący swoje obowiązki od poniedziałku do piątku w godzinach 10-14 może wystąpić z wnioskiem o nowy grafik, który będzie wymagał pracy od wtorku do soboty w godzinach 8-12. Pracodawca nie ma jednak obowiązku wprowadzenia takich zmian, a to, czy na indywidualny czas pracy wyrazi zgodę, zależy od jego dobrej woli.

W czasie urlopu wychowawczego można podjąć pracę na zlecenie lub dzieło w wymiarze godzin niekolidującym z wychowywaniem dziecka. Ta forma pracy jest możliwa u tego samego lub innego pracodawcy. Jeżeli zdecydujemy się na taki rodzaj zatrudnienia na czas urlopu wychowawczego, nasz pracodawca musi być o tym poinformowany.

Istnieje też możliwość wykonywania obowiązków zawodowych w formie telepracy, czyli przy użyciu środków komunikacji elektronicznej (e-mail, faks, telefon). Telepracownicy zatrudniani są w ramach stosunku pracy i przysługują im wszystkie przewidziane w kodeksie pracy uprawnienia. Wszystkim pracownikom, którzy ze względu na obowiązki związane z wychowywaniem dziecka zdecydują się na taką formę zatrudnienia, przysługuje prawo do powrotu. W ciągu trzech miesięcy od podjęcia telepracy pracownik ma prawo do złożenia wniosku o zaprzestaniu świadczenia pracy zdalnej. Taki wniosek jest wiążący dla pracodawcy, tj. pracodawca ma obowiązek przywrócić pracownika do pracy na wcześniej obowiązujących warunkach, nie później niż 30 dni od złożenia wniosku przez pracownika.

Ciąża i bezrobocie

Ważne! Kobieta, która spodziewa się dziecka, ma prawo do bezpłatnego leczenia tylko dlatego, że jest w ciąży - nie musi być ani ubezpieczona, ani zarejestrowana jako bezrobotna. Ciężarna w trudnej sytuacji życiowej może się starać o pomoc we właściwym dla jej miejsca zamieszkania ośrodku pomocy społecznej.

Podziel się