Laureaci III edycji plebiscytu
12.02.2008
, aktualizacja: 12.04.2011 16:15
Mama może być znakomitym pracownikiem pod warunkiem, że pracodawca okaże jej zrozumienie i pomoże odnaleźć się w pracy na nowo. To się opłaca! - twierdzą laureaci naszego konkursu. Poznajcie firmy przyjazne mamie.
ZOBACZ WIDEO
ZOBACZ TAKŻE
- Kobiety w mundurach... i na stanowiskach (05-08-08, 12:59)
- W pracy jak w domu? (05-08-08, 10:00)
- Mama wraca na rynek pracy (15-04-08, 15:36)
- Każda matka chce być Szwedką (03-12-07, 16:11)
- Powrót do pracy (09-08-07, 15:00)
- Ciąża i praca (27-06-07, 10:48)
- Jak godzić ciążę z pracą (12-03-09, 15:24)
Zakończyliśmy kolejną, trzecią już edycję naszego plebiscytu.
Zanim podsumowaliśmy wyniki, spojrzeliśmy wstecz. Jak wiele przez te trzy lata się zmieniło! Może nie realnie - ale przynajmniej w debacie publicznej. Dziś już nikt nie ma wątpliwości, że starzenie się naszego społeczeństwa jest faktem i że musimy coś z tym zrobić. I to jak najprędzej. I że nie wystarczy zakrzyknąć: kobiety! rodźcie dzieci! Ani wypłacać "becikowe". Bo tu trzeba zmiany nie tylko systemowej (ta zależy od urzędników) ale także mentalnej (ta już zależy od nas).
By mogło się u nas rodzić więcej dzieci, musimy zmienić się w kraj, gdzie dzieci się lubi. I gdzie lubi się młode matki. To zaczyna się w autobusie (w którym dziś ciężarnej kobiecie rzadko ustępuje się miejsca ), a kończy w firmie, w której pracodawca dopuszcza, że można pracować w domu, za pomocą telefonu i internetu i być równie efektywnym, jak w biurze.
Zmiana dotyczyć musi także tego, co dzieje się w naszych głowach. Kobieta nie jest w stanie pracować wydajnie na dwóch etatach: pracowym i domowym. Nikt nie jest w stanie. Tu potrzebne są partnerskie relacje w rodzinie, sprawiedliwy podział obowiązków pomiędzy dwojgiem dorosłych ludzi. Mężczyzna potrafi tak samo dobrze matkować dziecku jak kobieta. Nie zapominajmy o tym.
Wystarczą przepisy?
Otrzymaliśmy niemal 400 zgłoszeń z całej Polski. To trzy razy więcej niż przed trzema laty! Pisały do nas kobiety z małych i dużych firm. Państwowych, prywatnych, bogatych i całkiem niezamożnych. Zgłaszano organizacje pozarządowe i ministerstwa. Przeczytaliśmy wszystkie zgłoszenia bardzo uważnie i mimo wielkiego ładunku optymizmu zawartego w tych listach... dopadło nas przygnębienie. Jako wyjątkowe potraktowano bowiem to, co powinno być naturalne i powszechne. To, co gwarantuje kodeks pracy. Kobiety były wdzięczne swoim pracodawcom, że umożliwili im połączenie urlopu macierzyńskiego z zaległym wypoczynkowym, że szef - ze względu na karmienie piersią - zgodził się skrócić czas pracy do siedmiu godzin albo cieszyły się, że stworzono miejsce do intymnego karmienia piersią na terenie firmy. Uważały, że nagroda należy się temu szefowi, który na wieść o ciąży swojej pracownicy nie tylko nie wyrzucił jej z pracy, ale jeszcze zatroszczył się o to, by nie była zbyt uciążliwa..
Prawdziwi sprzymierzeńcy
Tymczasem jury szukało firm, o których można powiedzieć, że zrobiły coś więcej ponad to, co nakazuje kodeks. Proponujących innowacje sprzyjające młodej matki, która chciałaby opiekować się swoim malutkim dzieckiem, a jednocześnie kontynuować życie zawodowe. Szukaliśmy pracodawców otwartych na niestandardowe formy pracy: nienormowany czas pracy, możliwość negocjacji zakresu obowiązków, przesuwanie czasu pracy, czasowe zmniejszanie etatu, przenoszenie stanowisk pracy do domu, praca on-line. Ku naszemu zdziwieniu, wśród zgłoszonych pracodawców znaleźli się tacy, którzy inwestują w młode rodziny: wypłacają "pępkowe", oferują laptop do pracy w domu, telefon komórkowy do kontaktów z firmą lub pakiet usług medycznych w komercyjnej placówce.
Matek się nie docenia
Zawód matka nadal oceniany jest nisko. Matkowania (ojcowania zresztą też) tak naprawdę się nie ceni. Mało kto dostrzega, że wychowywanie dzieci, opiekowanie się nimi, codzienne towarzyszenie im w dobrych i złych chwilach to jedno z najcięższych i najbardziej odpowiedzialnych zajęć. W listach nadsyłanych do redakcji młode mamy opisują to, czego same doświadczyły. Trudno to pojąć, ale w naszym kraju wielu pracodawców zakłada, że kobiecie, która urodziła dziecko, z dnia na dzień ubywa kompetencji, wiedzy, rozsądku, odpowiedzialności, rzetelności. Szefom trudno pojąć, że młoda matka to naprawdę świetny pracownik: idealnie zorganizowany, lojalny i zdeterminowany (przecież chcemy utrzymać pracę i pokazać, że jesteśmy tak samo profesjonalne, jak przed ciążą), pracujący wydajnie (nie marnujemy czasu na układanie pasjansa, wykonujemy rzetelnie robotę, by o czasie wyjść do domu), odporny na zmęczenie (zahartowały nas nieprzespane noce), a poza wszystkim - zwyczajnie, po ludzku szczęśliwy i spełniony.
Nagrody dla najlepszych
Po uważnej lekturze wszystkich listów wybraliśmy firmy, których poczynania zasługują na nagrodę:
Hewitt Associates
Firma doradcza. Usługi HR, konsulting. Hewitt Associates zatrudnia obecnie w Polsce łącznie 172 osoby, przy czym 38 w biurze warszawskim i 134 w Krakowie, w centrum outsourcingu. Oferuje dodatkowy płatny urlop (4 tygodnie dla mamy lub 2 tygodnie dla taty). Do wykorzystania po porodzie; jeśli ktoś nie chce korzystać z tego urlopu, otrzymuje bonus w postaci miesięcznego wynagrodzenia. Ponadto oferuje elastyczny czas pracy, możliwość pracy w niepełnym wymiarze, pracy w domu, no i wypłaca młodym rodzicom becikowe - 750 zł.
W. Kruk
Firma zajmuje się produkcją i sprzedażą biżuterii. Istnieje od 1840 roku. Zatrudnia 536 osób, w tym 396 kobiet. Wypłaca każdej matce i każdemu ojcu 1200 zł becikowego ze środków firmy. Oferuje elastyczny czas pracy, pracę w niepełnym wymiarze i dodatkowe szkolenia dla kobiet na urlopie wychowawczym (by nie traciły łączności z firmą). Pracownicy chwalą tę firmę za dobrą atmosferę.
IBM Polska
Firma kreuje i produkuje zaawansowane technologie informatyczne. Zatrudnia ok. 2000 pracowników, w tym niemal połowa to kobiety. Nagroda za program "Home working" dzięki któremu kobieta może przez 1-3 dni pracować w domu. Firma prowadzi też program "pozostań w kontakcie", dzięki któremu matki na urlopie macierzyńskim czy wychowawczym nie tracą kontaktu z firmą. Korzystają z komputera z dostępem do sieci, biorą udział w szkoleniach w systemie e-learning. Firma wydała "Poradnik pracującej matki" pomagający uporać się ze stresem.
Przyznaliśmy także dwa wyróżnienia
Airline Accounting Centre
Firma świadczy usługi dla Luthansy. Zatrudnia 256 osób, z czego 85% to kobiety. Firma typowana do nagrody przez największą liczbę kobiet. Oferuje pakiet medyczny dla dzieci pracowników i dopłaca do żłobka. Przyjazna atmosfera pomaga godzić obowiązki opiekuńcze z zawodowymi.
Wydawnictwo Medycyna Praktyczna
Firma wydawnicza. Zatrudnia 90 osób, większość to kobiety. Młode matki mogą liczyć na elastyczny czas pracy, pracować w domu, w niepełnym wymiarze. Firma wypłaca dodatkowe becikowe 1000 zł. Można korzystać ze sprzętu firmy podczas urlopu macierzyńskiego.
A oto nagroda specjalna redaktora naczelnego "Dziecka". Otrzymuje ją
Fundacja Towarzystwo Demokratyczne Wschód
Jest to organizacja pozarządowa, która zajmuje się krzewieniem idei demokracji w krajach byłego ZSRR. Zatrudnia 5 osób. Na szczególne uznanie zasługuje stworzenie przez szefa możliwości pracy matce z małym dzieckiem na terenie firmy. Niskobudżetowa organizacja urządziła jeden pokój tak, by mogło w nim być dziecko z mamą. Przewidziała też możliwość pracy w domu i w niepełnym wymiarze.
Zanim podsumowaliśmy wyniki, spojrzeliśmy wstecz. Jak wiele przez te trzy lata się zmieniło! Może nie realnie - ale przynajmniej w debacie publicznej. Dziś już nikt nie ma wątpliwości, że starzenie się naszego społeczeństwa jest faktem i że musimy coś z tym zrobić. I to jak najprędzej. I że nie wystarczy zakrzyknąć: kobiety! rodźcie dzieci! Ani wypłacać "becikowe". Bo tu trzeba zmiany nie tylko systemowej (ta zależy od urzędników) ale także mentalnej (ta już zależy od nas).
By mogło się u nas rodzić więcej dzieci, musimy zmienić się w kraj, gdzie dzieci się lubi. I gdzie lubi się młode matki. To zaczyna się w autobusie (w którym dziś ciężarnej kobiecie rzadko ustępuje się miejsca ), a kończy w firmie, w której pracodawca dopuszcza, że można pracować w domu, za pomocą telefonu i internetu i być równie efektywnym, jak w biurze.
Zmiana dotyczyć musi także tego, co dzieje się w naszych głowach. Kobieta nie jest w stanie pracować wydajnie na dwóch etatach: pracowym i domowym. Nikt nie jest w stanie. Tu potrzebne są partnerskie relacje w rodzinie, sprawiedliwy podział obowiązków pomiędzy dwojgiem dorosłych ludzi. Mężczyzna potrafi tak samo dobrze matkować dziecku jak kobieta. Nie zapominajmy o tym.
Wystarczą przepisy?
Otrzymaliśmy niemal 400 zgłoszeń z całej Polski. To trzy razy więcej niż przed trzema laty! Pisały do nas kobiety z małych i dużych firm. Państwowych, prywatnych, bogatych i całkiem niezamożnych. Zgłaszano organizacje pozarządowe i ministerstwa. Przeczytaliśmy wszystkie zgłoszenia bardzo uważnie i mimo wielkiego ładunku optymizmu zawartego w tych listach... dopadło nas przygnębienie. Jako wyjątkowe potraktowano bowiem to, co powinno być naturalne i powszechne. To, co gwarantuje kodeks pracy. Kobiety były wdzięczne swoim pracodawcom, że umożliwili im połączenie urlopu macierzyńskiego z zaległym wypoczynkowym, że szef - ze względu na karmienie piersią - zgodził się skrócić czas pracy do siedmiu godzin albo cieszyły się, że stworzono miejsce do intymnego karmienia piersią na terenie firmy. Uważały, że nagroda należy się temu szefowi, który na wieść o ciąży swojej pracownicy nie tylko nie wyrzucił jej z pracy, ale jeszcze zatroszczył się o to, by nie była zbyt uciążliwa..
Prawdziwi sprzymierzeńcy
Tymczasem jury szukało firm, o których można powiedzieć, że zrobiły coś więcej ponad to, co nakazuje kodeks. Proponujących innowacje sprzyjające młodej matki, która chciałaby opiekować się swoim malutkim dzieckiem, a jednocześnie kontynuować życie zawodowe. Szukaliśmy pracodawców otwartych na niestandardowe formy pracy: nienormowany czas pracy, możliwość negocjacji zakresu obowiązków, przesuwanie czasu pracy, czasowe zmniejszanie etatu, przenoszenie stanowisk pracy do domu, praca on-line. Ku naszemu zdziwieniu, wśród zgłoszonych pracodawców znaleźli się tacy, którzy inwestują w młode rodziny: wypłacają "pępkowe", oferują laptop do pracy w domu, telefon komórkowy do kontaktów z firmą lub pakiet usług medycznych w komercyjnej placówce.
Matek się nie docenia
Zawód matka nadal oceniany jest nisko. Matkowania (ojcowania zresztą też) tak naprawdę się nie ceni. Mało kto dostrzega, że wychowywanie dzieci, opiekowanie się nimi, codzienne towarzyszenie im w dobrych i złych chwilach to jedno z najcięższych i najbardziej odpowiedzialnych zajęć. W listach nadsyłanych do redakcji młode mamy opisują to, czego same doświadczyły. Trudno to pojąć, ale w naszym kraju wielu pracodawców zakłada, że kobiecie, która urodziła dziecko, z dnia na dzień ubywa kompetencji, wiedzy, rozsądku, odpowiedzialności, rzetelności. Szefom trudno pojąć, że młoda matka to naprawdę świetny pracownik: idealnie zorganizowany, lojalny i zdeterminowany (przecież chcemy utrzymać pracę i pokazać, że jesteśmy tak samo profesjonalne, jak przed ciążą), pracujący wydajnie (nie marnujemy czasu na układanie pasjansa, wykonujemy rzetelnie robotę, by o czasie wyjść do domu), odporny na zmęczenie (zahartowały nas nieprzespane noce), a poza wszystkim - zwyczajnie, po ludzku szczęśliwy i spełniony.
Nagrody dla najlepszych
Po uważnej lekturze wszystkich listów wybraliśmy firmy, których poczynania zasługują na nagrodę:
Hewitt Associates
Firma doradcza. Usługi HR, konsulting. Hewitt Associates zatrudnia obecnie w Polsce łącznie 172 osoby, przy czym 38 w biurze warszawskim i 134 w Krakowie, w centrum outsourcingu. Oferuje dodatkowy płatny urlop (4 tygodnie dla mamy lub 2 tygodnie dla taty). Do wykorzystania po porodzie; jeśli ktoś nie chce korzystać z tego urlopu, otrzymuje bonus w postaci miesięcznego wynagrodzenia. Ponadto oferuje elastyczny czas pracy, możliwość pracy w niepełnym wymiarze, pracy w domu, no i wypłaca młodym rodzicom becikowe - 750 zł.
W. Kruk
Firma zajmuje się produkcją i sprzedażą biżuterii. Istnieje od 1840 roku. Zatrudnia 536 osób, w tym 396 kobiet. Wypłaca każdej matce i każdemu ojcu 1200 zł becikowego ze środków firmy. Oferuje elastyczny czas pracy, pracę w niepełnym wymiarze i dodatkowe szkolenia dla kobiet na urlopie wychowawczym (by nie traciły łączności z firmą). Pracownicy chwalą tę firmę za dobrą atmosferę.
IBM Polska
Firma kreuje i produkuje zaawansowane technologie informatyczne. Zatrudnia ok. 2000 pracowników, w tym niemal połowa to kobiety. Nagroda za program "Home working" dzięki któremu kobieta może przez 1-3 dni pracować w domu. Firma prowadzi też program "pozostań w kontakcie", dzięki któremu matki na urlopie macierzyńskim czy wychowawczym nie tracą kontaktu z firmą. Korzystają z komputera z dostępem do sieci, biorą udział w szkoleniach w systemie e-learning. Firma wydała "Poradnik pracującej matki" pomagający uporać się ze stresem.
Przyznaliśmy także dwa wyróżnienia
Airline Accounting Centre
Firma świadczy usługi dla Luthansy. Zatrudnia 256 osób, z czego 85% to kobiety. Firma typowana do nagrody przez największą liczbę kobiet. Oferuje pakiet medyczny dla dzieci pracowników i dopłaca do żłobka. Przyjazna atmosfera pomaga godzić obowiązki opiekuńcze z zawodowymi.
Wydawnictwo Medycyna Praktyczna
Firma wydawnicza. Zatrudnia 90 osób, większość to kobiety. Młode matki mogą liczyć na elastyczny czas pracy, pracować w domu, w niepełnym wymiarze. Firma wypłaca dodatkowe becikowe 1000 zł. Można korzystać ze sprzętu firmy podczas urlopu macierzyńskiego.
A oto nagroda specjalna redaktora naczelnego "Dziecka". Otrzymuje ją
Fundacja Towarzystwo Demokratyczne Wschód
Jest to organizacja pozarządowa, która zajmuje się krzewieniem idei demokracji w krajach byłego ZSRR. Zatrudnia 5 osób. Na szczególne uznanie zasługuje stworzenie przez szefa możliwości pracy matce z małym dzieckiem na terenie firmy. Niskobudżetowa organizacja urządziła jeden pokój tak, by mogło w nim być dziecko z mamą. Przewidziała też możliwość pracy w domu i w niepełnym wymiarze.
-
Kobieta dziecinnieje i głupieje po porodzie
jovita79
13.02.08, 20:31
Po zajściu w ciążę, a tym bardziej już po urodzeniu dziecka, kobieta myśliprzede wszystkim o swoim dziecku. Gugu, gaga, kupki, pieluszki, papu. Trudnonie odnieść wrażenia, że ubyło jaj »
-
Największy wróg młodej matki to inna baba!
ml130676
14.02.08, 09:57
To nie szef-mężczyzna utrudnia życie młodej matce. Czynią to na ogół inne kobiety - zazdrosne, zakompleksione, zgorzkniałe. Pierwszą grupę stanowią te tzw. samotne-porzucone z tykającym »
-
A ja uważam,że kobieta zostając mamą
karotka69
27.02.08, 13:58
jest lepiej zorganizowana niż przed porodem.Wiem to po sobie i po moichznajomych.Zanim dziecko przyszło na świat miałam na wszystko czas,odwlekałam naostatni moment.A »
SKŁAD KAPITUŁY PLEBISCYTU:
Prof. Irena Kotowska, demograf z SGH
Anna Otffinowska, prezeska Fundacji Rodzić po Ludzku
Sylwia Chutnik, prezeska Fundacji Ma-Ma
Dorota Zawadzka, psycholożka, SuperNiania
Henryka Bochniarz, prezydent PKPP Lewiatan
Przedstawiciel Kancelarii Prezydenta RP
Piotr Pacewicz , zastępca redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej"
Justyna Dąbrowska, redaktor naczelna miesięcznika "Dziecko"
Dorota Zabrodzka, redaktor naczelna miesięcznika "Poradnik Domowy"
Ilona Szajkowska, wydawca Agora
Anna Wieczorek, dyrektor marketingu Agora




odtwórz







